Posted: Styczeń 8th, 2011 | Author: kasia | Filed under: Graficy, I cała reszta, Z życia | Tags: feministki, graficzka, grafik, psycholożka | 15 Comments »
Jestem niepoważna i nieprofesjonalna. Choć bardzo z tym walczę, one walczą jeszcze zacieklej.
Odkąd wygrywają – nie mam zawodu grafika a stałam się graficzką – niepoważnym i nieważnym utworem wykonanym w paincie podczas dłubania sobie w paznokciach.

Gdy im się wydaje, że jeśli wzbogacą nazwy zawodów o damski odpowiednik będący jednocześnie zdrobnieniem wskazującym na odebranie powagi i ważności danej profesji – to tym samym walczą o odciągnięcie stereotypowej kobiety od garów; skazują panią psycholog na degradację do psycholożki.
Bo gdyby wydźwięk i charakter danego słowa nie miały znaczenia, to na prezydenta mówilibyśmy Pluszowy Misio.
Zdjęcie pani grafik autorstwa Art Institute of Portland
Posted: Lipiec 22nd, 2010 | Author: kasia | Filed under: I cała reszta, Klienci, Prywatnie | Tags: etat, ogłoszenie, praca | 15 Comments »
Szukamy do STAŁEJ WSPÓŁPRACY programisty/tki do współprojektowania stron WWW (potrzeby jest też Flasch) oraz w kolejnych etapach do baz danych.
Gwarantujemy prace z kreatywnym zespołem grafików oraz z osobami o niestandardowych pomysłach na realizacje.
Szukają programisty www (w tym i flasch… czyli w skrócie „magika co nasze wizje przerzuci do ęternetu”) zachęcając opowieścią o niestandardowych pomysłach w grupie artystów. To tak jakby szukać „grafika komputerowego” do grupy szalonych akantów.
Posted: Lipiec 18th, 2010 | Author: admin | Filed under: Graficy, I cała reszta, Klienci, Z życia, Zlecenia | Tags: branża, Graficy, klienci, rynek, zleceniaprzeznet | 28 Comments »
Wśród designerów dużo ostatnio o psuciu rynku. Że student przyjdzie, że zrobi za miskę ryżu, że się nie szanuje, że nas nie szanuje, że nos ma krzywy i mama go nie kocha. Czytam, że ci, co rynek psują, podbierają mi klientów. Zabierają chleb spod pyska. A ja chyba akurat wtedy śpię albo i inne, bardziej intymne czynności ubikacyjne odprawiam, bo akurat wtedy mnie na miejscu nie ma gdy mnie okradają.
Przyglądając się profilowi typowego klienta z serwisu na „z” można stwierdzić, że pieniądze na rozbujanie swojego sklepu z nowoczesnymi breloczkami uzbierał ciułając stypendium przez 5 lat, połowę wydał na piwo i fajki, a za drugie 10zł chce kupić logo, wizytówki i sklep internetowy. Jeśli zgłaszają się chętni, którzy w tej cenie wykonają wszystkie 3 elementy zlecenia (logo ukradną, wizytówkę zrobią z templejtu w wordzie i zarejestrują się w serwisie z darmowymi sklepami interetowymi), to obie strony są zadowolone. Klient ma jakość, za jaką płaci, a zleceniobiorca ma z czego żyć przez półtorej godziny jeśli jest człowiekiem, a dwa miesiące jeśli jest studentem (lub 3 lata jeśli to gimnazjalista). Wszyscy zadowoleni.
Nie komentując w ogóle jakości tego, co robię, robię to zawodowo (ciągle mówię o grafice), z tego żyję, o takim profilu założyłam firmę. I jako, jakby nie patrzeć, zawodowy grafik w życiu nie zainteresowałabym się tym zleceniem, nie widziałabym tego klienta. Dlatego niczego mi nie ukradziono.
W argumentach często pojawia się kształtowanie złej świadomości, o tym, że to niby tak mało kosztuje, że stronę robi się za 200zł, że logo można wykonać za 50zł i że to niby nieprawda a klient myśli, że tak jest (jak widać gdyby płacili za zbyt długie i skomplikowane zdania – zawodowo robiłabym co innego). Ale niech ma tę świadomość, bo tak naprawdę jest. Bo coś, co przypomina logo i coś, co przypomina stronę internetową można kupić za 100zł.
A coś, co przypomina samochód można opierdolić za tysiaka.
I tak właśnie wygląda każda branża – płacisz więcej, masz lepszą jakość. Jeśli czujesz się okradany – podnieś swoją jakość. Wtedy klientów z serwisu na „z” będziesz miał głęboko tam gdzie w dupie słońce nie dochodzi wężykiem.
Posted: Maj 24th, 2009 | Author: kasia | Filed under: I cała reszta | 6 Comments »
Z życia grafika…
Reszta świetnych rysunków do obejrzenia pod ZUCH próbuje rysować

Posted: Maj 18th, 2009 | Author: kasia | Filed under: I cała reszta, Wycena | Tags: Wycena | 9 Comments »
Mechanik też ma swoich klientów… I chociaż cennik dotyczy warsztatu, wygląda niepokojąco znajomo.
Usługa normalna = cena 100%
Usługa, gdy klient patrzy na pracę mechanika = dopłata +50%
Usługa, gdy klient patrzy na pracę mechanika i komentuje = dopłata +100%
Usługa gdy klient patrzy na pracę mechanika i w dodatku twierdzi, że wie lepiej = dopłata + 200%
Usługa gdy klient patrzy na pracę mechanika i próbuje mu pomagać = dopłata + 300%

Najnowsze komcie